21 lipca 2017 Udostępnij

Koza - nowe spojrzenie na tradycyjne piecyki

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kozy były kojarzone z ciężkimi, topornymi piecami, które były ciężkie w obsłudze i emitowały mnóstwo szkodliwych pyłów. Dziś piecyki zwane kozami, nie mają już nic wspólnego z tym obrazem. Są mniejsze, lżejsze, estetyczne i zdecydowanie mniej trujące dla środowiska. W kozach są wbudowane nowoczesne systemy spalania drewna, ekonomiczne i dbające o powietrze którym oddychamy. Spalanie wtórne i dopalanie spalin. 

Spalanie wtórne polega na tym, że dopalają się wszystkie drobinki pyłu jakie znajdują się w dymie. Wcześniej wszystkie „produkty” spalania bez ograniczeń były oddawane do atmosfery, natomiast nowoczesna technologia ograniczyła wydalanie szkodliwych pyłów do minimum, przy równoczesnej dbałości o wysoką ekonomię spalania oraz akumulację ciepła. Piecyki osiągają wysoka temperaturę na długo, co sprawia, że są wyjątkowo pożądane w wielu miejscach wymagających ogrzania. Dopalanie spalin z użyciem katalizatora jest najnowocześniejszą metodą na dopalanie szkodliwych gazów i pyłów. Piecyk w ten sposób działa sprawniej i jest mniej kosztowny w utrzymaniu.

Kozy na pellet – ostrożnie przy użytkowaniu

Bardzo ważne jest to, aby piecyk miał wszystkie układy sprawne. Przede wszystkim regularnie sprawdzajmy czy system odprowadzania dymu nie uległ uszkodzeniu, ponieważ wpłynie to na obniżenie temperatury jaka może oddawać piecyk. W niektórych sytuacjach w ogóle nie wyjdzie na zewnątrz. Szczególnie newralgiczna sytuacją jest to, że piecyk znajduje się w niższych kondygnacjach i dym musi pokonać podciśnienie zanim wyjdzie na zewnątrz. Zwracajmy zawsze uwagę na wentylację i podciśnienie, które wpływają na jakość pracy piecyka.

 

Ludmiła Okuń

Manager w firmie montującej rolety zewnętrzne.